Samookaleczenia : Przyczyny, konsekwencje, moja historia.

samookaleczenia-ręka-przyczyny-konsekwencje-cięcia
Photy by 27560 from Pixabay. Edited by Marta Pawelec.

Samookaleczenia, czyli zachowania autoagresywne lub autodestrukcyjne są wynikiem poważnych zaburzeń emocjonalnych. Kto ma do nich największe skłonności oraz jakie mogą być tego przyczyny? Co zrobić gdy niewinne samookaleczenia przerodziły się w uzależnienie?

Samookaleczenia są przejawem agresji, względem samego siebie. Zachowania autoagresywne to wszelkie czynności mające na celu wywołanie bólu i obrażeń sobie samemu, Może to być, np. przypalanie, uderzanie, czy cięcie swojego ciała oraz różne inne drastyczne działania.

Częstymi przyczynami zachowań autoagresywnych są :

Co w przypadku, gdy samookaleczenia są problemem kogoś z Twojego otoczenia?

Milczenie jest największą krzywdą jaką możesz wyrządzić osobie, która próbuje radzić sobie z napięciem emocjonalnym poprzez samookaleczenia. Autoagresja nie może być wiecznym tematem tabu! Najlepsze co można zrobić w takiej sytuacji jest… rozmowa. Tak właśnie i lepszej metody nie ma. Rozmowa o problemie nie może być ani za ostra ani zbyt delikatna. Samo muśnięcie tematu nie wystarczy. Warto porozmawiać o wszelkich problemach, trudnościach i emocjach. W każdym przypadku należy również zaproponować wizytę u specjalisty. Warto zachęcić taką osobę do współpracy, tzn. wspólnej walki z problemem.

UWAGA! Zanim przejdziesz dalej, przeczytaj proszę poniższy komunikat !

Bardzo ważne : Samookaleczenia to nie żarty! Dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniami w tym temacie, aby ludzie mogli zrozumieć na czym polega problem. Autoagresja jest bardzo niebezpieczna, zarówno dla osoby, która ją stosuje, jak również dla jej otoczenia. Nie powtarzaj zachowań agresywnych opisanych w tym artykule.

Umiejętność samopomocy w stresujących sytuacjach jest niezwykle ważna. Całe szczęście jest wiele sposobów na rozładowanie napięcia emocjonalnego, które nie szkodzą naszemu zdrowiu, w przeciwieństwie do zachowań agresywnych. Jeśli przeczytaj mój poprzedni wpis : “Negatywne emocje – jak sobie z nimi radzić?

Kiedy uciekłam w samookaleczenia?

Jeżeli pamięć mnie nie myli, wszystko zaczęło się mniej więcej pod koniec pierwszej gimnazjum. Z początku chciałam tylko zwrócić na siebie uwagę, ale z czasem stało się to moim sposobem na odreagowanie. Kiedy pojawiły się u mnie objawy ChAD, cięłam się już bardzo mocno. Było to w 2016 r, a miałam wtedy 17 lat. Nigdy jednak nie próbowałam w ten sposób zakończyć swojego życia.

Dlaczego samookaleczenia stały się moją codziennością ?

Uzależniłam się od cięcia i nie było to zabawą. Cięłam się, by przenieść swój okropny ból psychiczny na ten fizyczny, który jest łatwiejszy do zniesienia. Nie umiałam radzić sobie z negatywnymi emocjami, a żyletka pomagała mi dać im ujście. Myślę, że wszystkie osoby, które miały z tym do czynienia na własnej skórze, odczuwały ulgę po takim zabiegu. Wiem, że to bardzo zły i niemądry sposób na odreagowanie, czy szukanie pomocy, ale nikt nie nie wiedział co robić, jak pomóc.

Lubiłam się ciąć, tak samo jak lubiłam widok moich pociętych rąk. Zdarzało mi się robić zdjęcia na pamiątkę, kiedy to czerwona krew spływała po mojej skórze. Teraz ich już nie posiadam i chyba słusznie. Jednakże nadal pozostają one w mojej pamięci.

Czy żyletka była jedynym narzędziem, którym zadawałam sobie ból ?

Notorycznie wykręcałam śrubki ze strugaczki, by móc wyjąć z nich żyletki. Kiedy nie miałam takiej możliwości zdarzyło mi się potłuc talerz, czy lusterko, tylko po to, by pociąć się ostrymi odłamkami. Czasami też sięgałam po nóż, ale one z reguły były nieco tępe.

Był okres w którym do samookaleczeń używałam papieru ściernego, którym boleśnie traktowałam swoje kostki u dłoni. Nierzadko przy wysokim napięciu psychicznym skrobałam paznokciami ścianę lub mocno uderzałam w nią z pięści.

Czy samookaleczenia nadal uczestniczą w moim życiu?

Na całe szczęście, moje biedne rączki, zostawiłam w spokoju. Z tego co pamiętam, nie wyżywam się na nich, od kiedy skończyłam 18 lat. Potem sporadycznie zdarzało mi się pociąć w okolicach górnej części uda, czyli tam gdzie nóżki są jeszcze zakrywane przez krótkie spodenki. Nie były to jednak drastyczne cięcia i szybko się goiły.

Teraz w 2020r. mam już ponad 21 lat, a to oznacza, że nie traktowałam swoich rąk żyletką już 3 i pół roku. Niestety blizny na rękach i nogach zostaną już ze mną na zawsze, a wraz z nimi bolesne wspomnienia. Mam całe mnóstwo blizn po cięciach i nie wygląda to dobrze. Na szczęście akceptuję swoje ciało i co raz mniej wstydzę się pokazywać w krótkim rękawku na ulicy. Kto wie, może za jakiś czas wybiorę się nawet na basen?

Co zrobić, gdy samookaleczenia stały się uzależnieniem?

1. Poszukaj pomocy. Z uzależnienia da się wyjść, ale najpierw trzeba poznać jego przyczynę.

Udanie się do specjalisty może bardzo pomóc, nie warto myśleć o tym, jak bardzo nie ma się na to ochoty. Lekarz psychiatra postawi diagnozę ewentualnej choroby lub zaburzenia, które jest źródłem psychicznego cierpienia. Psycholog może pomóc w odkryciu głównego problemu, a co najważniejsze, naprowadzi na dobrą drogę postępowania i radzenia sobie z negatywnymi emocjami.

2. Zastąp niebezpieczne przedmioty, czymś innym, pozbądź się ich, albo je zabezpiecz.

Wiem, że to nie łatwe, ale nie możesz pozwolić na to, by to wszystko wymknęło się spod kontroli. Ostatnio odkryłam, że jedna z temperówek mojej córeczki jest dość wyjątkowa i niepowtarzalna. Ostrza, czyli żyletki przykręcone są śrubkami, których nie da się odkręcić zwykłym śrubokrętem – krzyżakiem, ponieważ otwory są trójkątne. Nigdy wcześniej takich nie widziałam i nie wiem, czy Wam uda się taką znaleźć. Rysowanie jest świetne, dlatego nie możesz z tego zrezygnować jeżeli to lubisz. Może strugaczka elektryczna się sprawdzi? Najlepiej jeśli na jakiś czas pozbędziesz się z domu śrubokrętów, które pasują do małych śrubek. Jeżeli nie przepadasz za rysowaniem, koniecznie oddaj komuś wszystkie strugaczki. To samo zrób z zapalniczkami, papierem ściernym, pilnikami, o ile uważasz, że mogą być dla Ciebie niebezpieczne.

3. Sprawdź, jak radzić sobie z napięciem emocjonalnym.

Stres, negatywne emocje i nerwy są przykrymi doświadczeniami, o których zapewne chcielibyśmy zapomnieć. Napięcie wewnętrzne można skutecznie łagodzić różnymi metodami, o których napisałam tutaj : “Negatywne emocje – jak sobie z nimi radzić?

Podsumowanie – co musisz wiedzieć o autoagresji ?

  1. Samookaleczenia mogą zostawiać po sobie ślady, które nie znikają z ciała. Blizny będą cały czas widoczne, co nie pozwoli zapomnieć o przykrych doświadczeniach, będących ich przyczyną.
  2. Autoagresja nie jest żadnym sposobem na radzenie sobie ze stresem i negatywnymi emocjami, ale przejawem poważnych zaburzeń na tle psychicznych.
  3. Wszystkie zachowania autodestrukcyjne wymagają udania się do specjalisty.
  4. W przypadku częstych samookaleczeń można mówić o uzależnieniu.

Mam nadzieję, że rozumiecie, dlaczego opublikowałam ten wpis. W razie jakichkolwiek zastrzeżeń, pisz 🙂 Wiem, że jest to nieprzyjemny i delikatny temat, ale trzeba go poruszać, oczywiście mądrze, w ramach wsparcia i edukacji 🙂 Trzymajcie się ciepło <3

Obserwuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Pokaż wszystkie komentarze